W związku uruchomieniem LikePage’a na portalu Facebook zawieszamy tymczasowo aktywność na naszym blogu.
Zapraszamy jednak na nasz LikePage – tam codziennie publikujemy teksty poświęcone prawu w naszym życiu, a niebawem pojawią się również atrakcyjne promocje dla naszych czytelników!
Jak długo będę mógł zadawać dodatkowe pytania?
O co klienci zazwyczaj pytają: Czy będę mógł zadawać dodatkowe pytania?
O co TY powinieneś spytać: Jak długo będę mógł zadawać dodatkowe pytania?
Ile dodatkowych pytań będę mógł zadać?
O co klienci zazwyczaj pytają: Czy będę mógł zadawać dodatkowe pytania?
O co TY powinieneś spytać: Ile dodatkowych pytań będę mógł zadać?
Uzyskanie niepełnej odpowiedzi – dodatkowe pytania płatne
Może się zdarzyć, że po otrzymanej odpowiedzi coś pozostanie dla Ciebie niejasne albo że w pytaniu zapomniałeś o czymś wspomnieć. Co wtedy?
Internet i rozwój społeczeństwa informacyjnego spowodował masowy obrót prawa autorskimi. Autorzy płodzą artykuły dla e-gazet czy serwisów specjalistycznych. Informatycy piszą programy, projektanci sporządzają strony WWW, pełne ręce roboty mają graficy i specjaliści od promocji tworzący logo, rysunki, slogany i materiały reklamowe. Wszystkie wyżej wymienione dobra są utworami i podlegają ochronie prawno-autorskiej. A zatem ktoś, kto chce publikować artykuł na swojej stronie czy wykorzystać zaprojektowane logo dla swojej firmy, powinien nabyć od twórcy autorskie prawa...
Uzyskanie błędnej odpowiedzi – konsekwencje
Powody, dla których miałbyś otrzymać błędną odpowiedź, jest sporo:
- Odpowiedzi udzieli nie doświadczony prawnik, ale student.
- W firmie nie ma specjalistów z tej dziedziny prawa, której dotyczy Twoje pytanie – aby jednak serwis nie stracił nowego klienta, na Twoje pytanie odpowiada prawnik, który tylko pobieżnie orientuje się w danej dziedzinie prawa.
- Prawnik nie zapozna się dokładnie z okolicznościami sprawy (np. z pośpiechu wywołanego natłokiem pytań internautów).
Czy prawnicy nie są studentami? Czy mają kilkuletnią praktykę? Czy podpisują odpowiedzi imieniem i nazwiskiem?
O co klienci zazwyczaj pytają: Czy usługa będzie profesjonalna?
O co TY powinieneś spytać:
1. Czy prawnicy nie są studentami?
2. Czy mają kilkuletnią praktykę?
3. Czy podpisują odpowiedzi imieniem i nazwiskiem?
Wygoda to nie grzech!
Zastanawiam się, czy jest dużo ludzi, którzy lubią jeździć okrężnymi drogami, tracąc przy tym dużo czasu, że o dodatkowych kosztach nie wspomnę. Pewnie jest ich wielu, ale czy tak do końca są świadomi marnotrawienia swojego czasu? Wydaje mi się, że nie.
Zastanów się: jeśli masz problem prawny (taki mniejszego lub średniego kalibru) – czy jest sens tracić czas na stanie w korku i dojazd do najbliższej (lub dalszej) kancelarii?
Pomogliśmy już tysiącom ludzi rozwiązać ich prawne problemy. Obecnie moim „zawodem” jest pomaganie ludziom i z tego żyję. Większość klientów jest świadoma, że wiedza kosztuje i że po drugiej stronie monitora żywi ludzie – nie automaty – ciężko pracują i chcą zarobić na utrzymanie swoich rodzin. Potrafią to docenić i wysyłają sympatyczne opinie.
Czasem jednak zdarza się, że tzw. klient awanturujący się ma do nas pretensje, iż pobieramy opłatę za profesjonalnie udzieloną poradę lub przygotowanie pisma.
Anonimowość w sieci się przydaje.
Jestem pewny, że dużo ludzi wstydzi się pójść do prawnika. Z różnych powodów. Czasami jest to jazda po pijanemu, a delikwent jest człowiekiem „na stanowisku” i nie chce, aby od razu wszyscy wiedzieli, co mu się przytrafiło. Tymczasem w małej miejscowości, gdzie jest tylko jedna mała kancelaria, wiadomości rozchodzą się szybko. Wszyscy wiedzą, kto chce wziąć rozwód, separację, mimo że prawnika obowiązuje tajemnica.